Przepraszam, ale fotoradary tak naprawdę nie są uwięzieniem

  • Vlad Krasen
  • 0
  • 4507
  • 723
Niemal każdy kierowca miał to uczucie zatonięcia, gdy zdał sobie sprawę, że został taktowany przez pistolet radarowy i zobaczył migające światła policyjnego samochodu jadącego za nimi. Irytujące, tak. Uwięzienie, nie. inhauscreative / Getty Images

Oto podstawowy scenariusz, który prawdopodobnie wywołuje dreszcze u każdego kierowcy. Jedziesz po nieznanym odcinku autostrady i nie zwracasz zbytniej uwagi na prędkościomierz. Sekundę po minięciu billboardu zauważysz, że za nim zaparkowany jest radiowóz, a policjant ma wycelowany w Ciebie radar. Następną rzeczą, o której wiesz, jest machanie na Ciebie i polecenie dostarczenia prawa jazdy i rejestracji pojazdu. Kilka długich minut później odjeżdżasz z drogim mandatem za przekroczenie prędkości schowanym w schowku na rękawiczki.

Złapanie się w fotoradar - luźno zdefiniowane jako miejsce, w którym funkcjonariusze czekają na złapanie, a kierowcy przekraczają limit - może być frustrującym doświadczeniem. I prawdopodobnie nie jest to takie rzadkie. Zgodnie z ankietą opublikowaną w 2013 roku przez National Highway Traffic Safety Administration, prawie co dziesiąty kierowca zostaje zatrzymany za przekroczenie prędkości. Ci, którzy zostali zatrzymani, twierdzą, że w 68 procentach przypadków otrzymywali bilety, podczas gdy 27 procent zdołało uciec tylko z ostrzeżeniem (kolejne 5 procent też nie dostało). W zależności od lokalizacji osoby cytowane mogą odczuwać poważny ból finansowy. Na przykład w stanie Nowy Jork mandat za przekroczenie prędkości może kosztować Cię ponad 1000 USD, według Komitetu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego gubernatora.

Możesz pomyśleć, że to wszystko wydaje się niesprawiedliwe i prawdopodobnie nielegalne. Dlaczego policja jest w stanie się ukryć i czekać, aż niczego nie podejrzewający ścigacze wpadną w ich sidła? Czy ustawianie fotopułapki nie jest formą uwięzienia? W końcu te dwa terminy brzmią tak podobnie.

Przepraszam, że cię zawiodłem, ale nigdy nie próbuj tego argumentu w sądzie drogowym.

„Kontrola prędkości nie jest pułapką, ponieważ funkcjonariusz nie zaprasza, nie zachęca ani nie zachęca kierowcy do popełnienia przestępstwa przekroczenia prędkości” - wyjaśnia w e-mailu Valdosta, adwokat z Georgii William Long Whitesell. Jak podaje Whitesell w dalszej części tego posta na blogu z 2017 roku, policja nie ma żadnego prawnego obowiązku informowania kierowców, gdzie się znajdują, i jest całkowicie w porządku, aby ukrywali swoją obecność w celu złapania naruszających. Aby wpaść w pułapkę, musieliby zrobić coś naprawdę skandalicznego - na przykład podjechać obok ciebie nieoznakowanym pojazdem, zapytać, jak szybko może jechać twój samochód sportowy, a następnie wyzwać cię na wyścig. (To tylko hipotetyczny przykład, mówi Whitesell).

Nie dotyczy to tylko Gruzji. Inne stany używają tej samej definicji pułapki. Sędzia z Pensylwanii Jessica Brewbaker oferuje podobne wyjaśnienie tego, co właściwie oznacza pułapka w tej kolumnie z 2014 roku na PennLive.com.

Chociaż nikt nie lubi być zatrzymywany za przekroczenie prędkości, nietrudno zrozumieć, jak ważne jest egzekwowanie ograniczeń prędkości. Według National Highway Traffic Safety Administration, przekroczenie prędkości było przyczyną 27 procent wszystkich śmiertelnych wypadków w 2016 r., Ostatnim roku, dla którego dostępne były dane, a wypadki te kosztowały życie ponad 10000 osób.

To powiedziawszy, pułapki prędkości również zostały poddane kontroli w niektórych miejscach, gdzie małe miasta zostały oskarżone o poleganie na nich jako na producentach pieniędzy, a nie w ratowaniu życia. Garry Biller, prezes National Motorists Association, grupy rzeczników z Waunakee w stanie Wisconsin, wyjaśnia, że ​​od dziesięcioleci w inżynierii ruchu obowiązuje konwencja, że ​​ograniczenia prędkości powinny być zgodne z regułą 85. percentyla. Oznacza to, że prawny limit powinien wynosić zaledwie kilka mil na godzinę ponad średnią prędkość ruchu na tym konkretnym odcinku drogi, co według badań jest najbezpieczniejszą prędkością dla kierowców..

Ale ta liczba niekoniecznie jest stała, ponieważ przepływ ruchu może ewoluować w czasie. Jeśli nie przeprowadzono ostatnio badań ruchu drogowego, może dojść do sytuacji, w której podane ograniczenie prędkości jest w rzeczywistości wolniejsze niż przeważający przepływ ruchu.

„Kiedy znajdujemy osoby w lokalizacjach, w których wydaje się, że organy ścigania są bardziej rygorystyczne, wierzymy, że egzekwowanie jest bardziej oparte na przychodach” - mówi Biller.

Krajowa giełda informacji o fotoradarach

Trudno powiedzieć dokładnie, jak istnieją jakieś fotoradary. Starając się ostrzec kierowców o ich obecności, NMA stworzyła bazę danych zawierającą ponad 80 000 przesłanych przez użytkowników możliwych lokalizacji fotoradarów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Istnieje również kilka znanych przykładów historycznych, takich jak małe miasteczka Lawtey i Waldo na Florydzie, gdzie policja wystawiała tyle mandatów za przekroczenie prędkości, że w 1995 r. AAA oficjalnie oznaczyło zarówno jako „pułapki drogowe”, a nawet umieściło przed nimi znaki ostrzegające nieostrożnych kierowcy zwolnić. (Według Gainesville Sun i tego komunikatu prasowego AAA, miasta ostatecznie zmieniły swoje drogi, aw 2018 roku AAA oficjalnie usunęło to oznaczenie.)

Według raportu National Conference of State Legislatures w ostatnich latach niektóre stany starały się zniechęcić miasta do używania fotoradarów, wprowadzając przepisy ograniczające procent dochodów, jakie miasto może uzyskać z biletów drogowych. Na przykład Floryda w 2015 r. Przyjęła przepisy, które wymagają od gminy lub hrabstwa przedłożenia raportu komisji legislacyjnej ds. Audytu, jeśli całkowity dochód z cytowań pokrywa więcej niż jedną trzecią rocznych wydatków lokalnych organów ścigania. W Gruzji obowiązuje prawo, które zakłada, że ​​urządzenia do wykrywania prędkości są używane do niewłaściwych celów, jeśli wynikające z tego grzywny pokrywają 40 procent lub więcej budżetu agencji. Nowy Jork, Oklahoma i Teksas przyjęły podobne przepisy. Inny stan, Missouri, uchwalił w 2015 r. Ustawę wymagającą, aby wszystkie dochody z cytowań przekraczające 10 procent kosztów operacyjnych były przekazywane państwu na finansowanie szkół.

To jest interesujące W 1901 roku Connecticut przekroczyło pierwsze w kraju ograniczenie prędkości dla pojazdów silnikowych, które według Connecticuthistory.org ustalono na 12 mil na godzinę (19 kilometrów na godzinę). Kierowcy musieli również zwolnić prędkość po spotkaniu z koniem i zatrzymać się, jeśli zwierzę wyglądało na przestraszone.



Jeszcze bez komentarzy

Najciekawsze artykuły o tajemnicach i odkryciach. Wiele przydatnych informacji o wszystkim
Artykuły o nauce, kosmosie, technologii, zdrowiu, środowisku, kulturze i historii. Wyjaśniasz tysiące tematów, abyś wiedział, jak wszystko działa